Słynny szkoleniowiec nie pozostawał długo bez pracy

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Andrea Anastasi
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Andrea Anastasi
zdjęcie autora artykułu

Andrea Anastasi niedawno został zwolniony z Sir Safety Susa Perugia, ale już oficjalnie ma nową pracę. Znany włoski szkoleniowiec pozostaje na Półwyspie Apenińskim. Poprowadzi Gas Sales Piacenza.

Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Sir Safety Susa Perugia pod wodzą Andrei Anastasiego spisywał się przez większość rozgrywek kapitalnie. W najważniejszej części kampanii kompletnie jednak zawiódł. Potentat, który miał w składzie m.in. Wilfredo Leona oraz Kamila Semeniuka, nie wygrał żadnego trofeum i zajął dopiero szóste miejsce w Serie A.

W maju stało się jasne, że Anastasi będzie musiał poszukać sobie nowej pracy. Ostatecznie został zatrudniony jako trener klubu Gas Sales Piacenza. W tym zespole zastąpił Massimo Bottiego.

Nowy szkoleniowiec Piacenzy jest bardzo dobrze znany w Polsce. Był bowiem selekcjonerem naszej reprezentacji w latach 2011-2013. W 2012 roku wygrał z polską kadrą Ligę Światową, choć kilka tygodni później na igrzyskach olimpijskich w Londynie już tak świetnie nie było, bo Biało-Czerwoni odpadli w ćwierćfinale.

Poza tym Anastasi prowadził w PlusLidze Trefla Gdańsk czy Projekt Warszawa. Był też m.in. selekcjonerem reprezentacji Włoch i Hiszpanii. Jego trenerskie CV jest bardzo bogate.

Czytaj także: "To wariactwo". Grbić nie gryzł się w język

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: piękna partnerka Arkadiusza Milika zakończyła pewien etap

Źródło artykułu: WP SportoweFakty